baner

baner

środa, 8 stycznia 2014

Rozdział I

Ucieczka Naruto z Wioski...

Naruto razem z Sakurą, Hinatą, Shikamaru i Ino poszli złożyć raport Tsunade z misji rangi A ( było to odebranie zwoju pieczętującego z Wioski Płomieni). Wszyscy byli zadowoleni ze świetnie wykonanej misji.
Nagle Naruto zatrzymał się przed drzwiami Tsunade, z powodu rozmowy.
- Naruto nie może się nigdy dowiedzieć kim byli jego rodzice, uważam, że to będzie najrozsądniejsze rozwiązanie- mówi Tsunade.
- Tak sądzisz? Chcesz ukrywać przed nim, że jego klan wciąż istnieje w Wiosce Mgły?- pyta Jiraya.
Naruto stoi jakby był zamurowany. Sakura i Hinata ze zdziwieniem popatrzyły na Naruto.
Nagle Tsunade otworzyła drzwi, ponieważ usłyszała bieg (był to Naruto).
Sakura już chciała ruszyć za nim lecz Shikamaru ją powstrzymał.
- Zostaw go, on musi być teraz sam- mówi.
- Naruto...-mówi Hinata i Ino.
- Proszę oto raport z misji- dodaje, dając go Tsunade.
- Dlaczego babcia Tsunade chciała to ukryć przede mną - mówi rozżalony Naruto siedząc na dachu domu i patrząc na głowy Hokage.
Naruto zamknął oczy i przeniósł się do swojego umysłu .
- Kurama, co ja mam teraz robić, pomóż mi- prosi Naruto.
-Daj, żesz mi spać, głupi dzieciaku!- krzyczy Kurama.
- Oż ty wredny Lisie- mówi z pulsującą żyłką na czole.
- Dobra... nie potrzebuje twojej pomocy, poradzę sobie sam- dodaje Naruto.
- Słuchaj głosu serca... - odpowiada szeptem Lis z zamkniętymi oczami
Naruto wsłuchał sie w otoczenie, po kolei znikały dźwięki ludzi z wioski, później z daleka usłyszał głosy walki, ruszył na pole treningowe ( tam odbywała się walka z obcą osobą).
- Pytam ostatni raz gdzie jest Naruto!- krzyczy Konan.
- Ptaki Mroku!- mówi układając przy tym ręce w znaki.
- Rasengan!!!!!!- odpowiada Naruto na atak na Kakashiego.
Konan ucieszyła się, że zjawił się Naruto. Powiedziała mu, że Sasori chce porozmawiać o klanie Uzumakich.
Zapewnię już wiesz, że twój klan cały czas istnieje, a Hokage ukrywali to przed tobą w tajemnicy- mówi.
Naruto z wyrzutem przypomniał sobie to co usłyszał kilka godzin temu.
Chłopak stał przed Kakashim który został ranny ( gdy oberwał atakiem Konan).
Naruto chodź ze mną a my zaprowadzimy cię do Wioski Wiru.
Dopiero teraz zrozumiał, że to jest właśnie to czego pragnie jego serce, czyli to, że chce odszukać swój klan i dowiedzieć się czegoś o swojej rodzinie. Po chwili pojawiła się Tsunade razem z Hinatą, Sakurą, Ino oraz Shikamaru. Sakura zaczęła leczyć Kakashiego.
- No dalej Naruto- mówi Kanon.
- Już postanowiłem!-krzyczy na cały głos Naruto.
Wszyscy popatrzyli na niego ze zdziwieniem.
- To koniec, opuszczam wioskę- mówi głośno Naruto.
Po tych słowach zdjął swoją opaskę Konohy i rzucił ją na ziemię( jego blond włosy powiewały na wietrze). Ruszył w stronę Kanon i przed zniknięciem popatrzył na osoby zgromadzone za nim, jego wzrok był pełny rozpaczy i nienawiści do osób którym ufał, a oni go oszukali.
Naruto!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!- krzyczy Sakura z Hinatą.
Ino cały czas nie ogarniała co się stało.



Nowe rozdziały będą wychodzić w Środy i w Soboty, a jak zdążę to może też w Niedziele. 











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz